Świętość to skarb, na który należy pracować przez całe życie. To godziny spędzone przy klęczniku na odmawianiu różnorakich modlitw. To chwile poświęcone bliźnim. To również osobiste działanie na rzecz wspólnoty wiary i kościoła.
Nie tak łatwo zostać świętym…
Świętość wymaga nie lada cierpliwości i sprawdzenia granic swoich możliwości. Wychodzimy wówczas z przysłowiowej strefy komfortu, po to aby służyć naszym braciom i siostrom. Synonimem świętości jest właśnie służba. Ponadto niezwykle pomocne okazuje się być nieustanne wstawiennictwo świętych, którzy skutecznie wypraszają setki łask u Stwórcy. Święci i błogosławieni również chodzili po ziemskich zawiłych ścieżkach, lecz ich trwanie przy Bogu przyniosło im chwałę. Chcąc zostać świętym można też przybrać za życiową dewizę wiekopomne słowa świętego Pawła. Brzmią one tak: „Tak więc trwają te trzy: wiara, nadzieja i miłość. Z nich jest największa miłość”. Każda bowiem najmniejsza czynności wykonana w imię miłości otrzymuje niebagatelne znaczenie.
Klęcznik gwarantem nieba
Jeżeli kogoś kochamy to uwielbiamy z nim spędzać długie godziny. Ludzie wychwalający Boga spędzają bezcenne chwile przy klęcznikach, otuleni płaszczem Boskiej opieki i zasłuchani w słowa wypowiadanych modlitw. Osiągnięcie świętości realizuje się nade wszystko przez przestrzeganie Dziesięciu Przykazań i wszelkich aktów modlitewnych. Świętość to ciężka praca nad sobą.